Odpust ku czci św. Mikołaja w katederze

  • 6 grudnia 2020, Robert Karp

O tym, że w czasie Adwentu uczymy się od Boga dawania obietnic, wypełniania i dotrzymywania ich przypomniał bp Roman Pindel, który 6 grudnia 2020 r. przewodniczył sumie odpustowej w bielskiej katedrze św. Mikołaja. W świątyni, która jest „matką i głową” wszystkich kościołów diecezji bielsko-żywieckiej, ordynariusz zwrócił uwagę na to, że sięgając do słowa Bożego przeznaczonego na czas adwentowy, człowiek przekonuje się po raz kolejny, iż Bóg obiecuje niebanalne rzeczy, a następnie wypełnia je w taki sposób, że przekracza to nawet najśmielsze ludzkie oczekiwania.

Bp Pindel w homilii wskazał na to, że konkretne znaki swej Bożej łaski często są dostrzegalne w życiu. „Bóg okazuje swoją łaskę i zbawienie także w taki sposób, że posługuje się ludźmi, dzięki którym ktoś może uwierzyć, jeszcze inny doświadczy miłosierdzia od człowieka, co z kolei przekona go, jak dobry i miłosierny jest Bóg wobec niego, biednego, zagubionego grzesznika” – podkreślił hierarcha i wyjaśnił, że aby Bóg mógł się posłużyć człowiekiem, ten musi najpierw sam uwierzyć Bogu. „Musi wciąż chcieć poznawać drogi działania Boga, Jego myśli” – dodał i zapewnił, że w życiu człowiek otwartego na Bożą łaskę sam Bóg przychodzi z pomocą, miłosierdziem i zbawieniem w konkretnych sytuacjach i chwilach.

Jak zaznaczył kaznodzieja, człowiek posłany przez Boga idzie zawsze za Jego natchnieniem, głosem serca czy słowem Bożym. „Dobry Bóg naprawdę posługuje się ludźmi, tymi, którzy Go słuchają. I to częściej niż nam się wydaje” – stwierdził biskup i odwołał się do analizy czytania z dnia, z zapowiedzią proroka Izajasza ze Starego Testamentu, który prosi, by przygotować drogę dla Pana. Przywołał też słowa z początku Ewangelii św. Marka o Janie Chrzcicielu nawołującym do nawrócenia, prostowania ścieżek Pana.

„Jan wypełnił do końca swoją misję bezpośredniego przygotowania ludzi na przyjście Mesjasza i Zbawiciela Jezusa. Nic nie zatrzymał dla siebie ani trochę chwały. Na końcu potwierdził, jak był tylko ustami Boga i mówił to, co Bóg by powiedział. Przecież Bóg w Dekalogu wyraźnie kazał napisać Mojżeszowi do każdego człowieka: Nie cudzołóż!, do prostego i do króla. Prostemu łatwiej to powiedzieć, ale królowi? Jan nie zawahał się powiedzieć królowi żyjącemu w cudzołóstwie z żoną swojego brata: Nie wolno mieć ci jej za żonę. Został więc uwięziony, a gdy nadarzyła się okazja, ścięty w więzieniu. Naprawdę ostatni prorok przed przyjściem Mesjasza mówił tylko to, co Bóg by powiedział – ani mniej, ani więcej” –  dodał biskup i wskazał, że Bóg posługiwał się w pasterzowaniu Kościołem także św. Mikołajem.

Za św. Piotrem, biskup zachęcił do pytania, jakimi mamy być w naszych codziennych obowiązkach, „by czynić to, co Bóg by uczynił na naszym miejscu”. „Co i jak? Aby ktoś doznawszy od nas przebaczenia, miłosierdzia, wsparcia czy napomnienia, rozpoznał, że to sam Bóg nami się posługuje” –  dodał na koniec.

Uroczystość zakończyły adoracja Najświętszego Sakramentu, Litania do św. Mikołaja oraz błogosławieństwo.

Parafia katedralna pw. św. Mikołaja w Bielsku-Białej została erygowana przed 1447 r. Sam budynek katedry powstał w latach 1443–1447, jednak obecny kształt uzyskał dopiero w 1912 r. Na terenie parafii mieszka 10 tys. ludzi, z czego 8,5 tys. to katolicy. Po powołaniu do życia w 1992 r. diecezji bielsko-żywieckiej, dotychczasowy kościół parafialny pw. św. Mikołaja podniesiono do rangi katedry.

fot. Marian Szpak